czwartek, 7 kwietnia 2016

Pudding chia z kiwi i pomarańczą.

Hej!
Dzisiaj postanowiłam przygotować dla was wyjątkowo prosty przepis na ostatnio bardzo popularny pudding. Setki zdjęć z instagrama, na których widziałam idealnie przygotowane desery zmobilizowały mnie do zrobienia swojej własnej wersji. Przyznam się szczerze, że jest to jedno z moich pierwszych spotkań z tymi fenomenalnymi nasionami.
Chia to nic innego jak nasiona szałwii hiszpańskiej. Roślina ta pochodzi z tej samej rodziny co mięta czy melisa. Stanowią one źródło kwasów tłuszczowych Omega 3 i 6, wiele witamin z grupy B i minerałów takich jak wapń, fosfor, magnez czy żelazo. Ponadto posiadają sporą dawkę błonnika, przeciwutleniaczy oraz białka, które mają bardzo pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Dodatkowym ich atutem jest fakt, iż dzięki zawartemu w nich błonnikowi są idealne dla osób na diecie pragnących zrzucić kilka zbędnych kilogramów. Myślę, że właśnie dzięki tym licznym właściwością nasiona Chia zdobywają tak szybko ogromną popularność.
Zainteresowana obietnicami ich zalet postanowiłam na własnej skórze przekonać się czy te wszystkie zachwyty mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Warto jednak zaznaczyć, że są to bardzo uniwersalne nasiona, których możemy użyć do wielu przepisów.
Ja na pierwszy ogień wybrałam pudding.




Składniki(2 porcje):
- 4 łyżki nasion Chia,
- 1 i 1/2 szklanki mleka migdałowego/ lub jakiegokolwiek innego,  
- łyżeczka syropu z agawy, cukru bądź ksylitolu,
- 2 kiwi,
- 2 pomarańcze,
- 1 jabłko,
Opcjonalnie do ozdoby kilka jagód goi albo trochę startej skórki z pomarańcza.
Warto też dodać soku z cytryny do musu z jabłka i kiwi, żeby nie stracił zielonego koloru.




Przygotowanie:
Nasiona zalewamy mlekiem, dodajemy syrop i dokładnie mieszamy. Przygotowaną mieszankę wstawiamy minimum na 3 godziny do lodówki, najlepiej zrobić to dzień wcześniej i zostawić na noc. Dokładnie myjemy i obieramy owoce ze skórki, a następnie kroimy i blendujemy na gładką masę. W swoim deserze postanowiłam połączyć lekko kwaśne kiwi ze słodkim jabłkiem, tak aby powstał idealnie wyważony smakowo mus. Gotowe masy przekładamy według własnego uznania. Jeśli chcecie możecie dodać również pokrojone owoce do środka. Tak przygotowany deser zdobimy według uznania.



Jestem przekonana, że zrobi on ogromną furorę wśród waszych znajomych.

Pamiętajcie, że możecie ten przepis dowolnie modyfikować do własnych potrzeb. Jedynie schemat przygotowania pozostaje ten sam. Osobiście już niedługo mam zamiar próbować nowych kombinacji i mam nadzieje, że z udanymi skutkami, ponieważ wydaje mi się że jest to naprawdę ciekawy i szybki posiłek, a zarazem zdrowy i smaczny.
A czy wy próbowałyście już przygotować coś z nasion Chia? Jeśli tak to koniecznie dajcie mi znać.

Do następnego wpisu,
Monika

3 komentarze:

  1. O jeju jak to smakowicie wygląda trzeba spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie,nie tylko wspaniale wygląda ale i smakuje. ;)
      Pozdrawiam
      Monika

      Usuń
  2. Oczywiście, a jak smakuje. :)

    OdpowiedzUsuń