Witajcie!
Dziś przychodzę do was z openboxem.
Może wam się to wydać dziwne, ale nigdy nie przepadałam za noszeniem biżuterii na szyi. Zawsze odnosiłam wrażenie, że typowe łańcuszki, oraz naszyjniki mocno obciążają moją sylwetkę. Szukałam lżejszych zamienników, bądź innej alternatywy i trafiłam na stronę Promees.
Nie zdołałam nazbierać zbyt wielu informacji na temat tej firmy, ponieważ google wyświetla jedynie ich główną stronę oraz fanpage na facebooku. Oni sami też nie mają wypełnionej rubryki "O nas", jednak wydaje mi się, że nie zniechęci to potencjalnych klientek, gdy zobaczą co mają nam do zaoferowania.
Otóż na ich stronie możemy znaleźć ozdobne ramiączka do staników. Wydaje się to dosyć banalne, ale uważam, że jest to genialne rozwiązanie na każdą okazję. Codzienna stylizacja z luźnym topem i delikatnie odznaczającą się bielizną, bądź zwykła mała czarna z "wiązaniem" na dekolcie, potrafi zrobić czasami większe wrażenie niż ciężki, błyszczący i uwierający wisior.
Mamy tam dwa rodzaje ramiączek - jedne są zwykłe, a drugie z zawieszkami.
Ich koszt raczej nie nadwyręża budżetu, zamyka się się w granicach od 26 zł do 28 zł za sztukę.
Ja postanowiłam zamówić dwa modele: pierwszy Zoey, a drugi Aubrey.
Paczkę dostałam trzy dni później od złożenia zamówienia. W sumie dwa, licząc od momentu zaksięgowania pieniędzy. Bardzo ładnie zapakowana, szczelnie (główne kartoniki były zamknięte w jeden większy i dodatkowo zabezpieczone folią bąbelkową). Jedyne co mi nie odpowiadało to brak jakiegokolwiek potwierdzenia, że transakcja została zakończona pomyślnie.
Jestem bardzo ciekawa jak będzie mi się je nosiło. Na pewno dam wam jeszcze znać na ten temat. Tymczasem zachęcam was do zakupów!
Pozdrawiam, piękne!
Sandra



Właśnie czekam na swoje ;)
OdpowiedzUsuń